Kolejna ofiara oszustwa w Gnieźnie
Do zdarzenia doszło 7 stycznia 2026 roku. Z pokrzywdzonym skontaktował się mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik banku i ostrzegł, że jego środki finansowe są zagrożone. Mieszkaniec Gniezna, ufając rozmówcy, wypłacił pieniądze ze swojego konta, a następnie wpłacił je na wskazane przez oszusta rzekomo bezpieczne konto. W ten sposób stracił ponad 8 tysięcy złotych.
– Środki zgromadzone na koncie bankowym gnieźnianina są zagrożone – informował oszust, a ofiara postępowała zgodnie z instrukcjami – przekazała asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.
Na czym polega ta metoda
Przestępcy podszywający się pod pracowników banku wywołują presję i strach u swoich ofiar. Żądają przelewania środków na tzw. konto techniczne lub bezpieczne konto, proszą o kody autoryzacyjne, dane logowania, a czasem też o realizację transakcji BLIK. Banki nigdy nie stosują tego typu praktyk, a takie działanie niemal zawsze kończy się utratą pieniędzy.
Jak się przed tym chronić
Połączenie od rzekomego pracownika banku proszącego o wrażliwe dane lub kody należy natychmiast przerwać i skontaktować się z oficjalną infolinią banku, najlepiej korzystając z numeru podanego na stronie internetowej. Nie wolno działać pod presją ani dokonywać operacji finansowych pod wpływem impulsu, bo właśnie na to liczy oszust. Nie należy przelewać pieniędzy na konto techniczne lub bezpieczne konto, ponieważ prawdziwy doradca bankowy nigdy o to nie poprosi.
– Podczas rozmowy nie wolno pozwolić się manipulować pod pretekstem zabezpieczenia środków. Nie powinno się też wykonywać transakcji typu BLIK dla nieznanych osób ani przelewać pieniędzy na nieznane rachunki bankowe – ostrzega policja.
Rosnąca liczba podobnych zdarzeń
Policja informuje o narastającej liczbie podobnych oszustw i apeluje o ostrożność, zwłaszcza wśród osób starszych. Mundurowi podkreślają, że warto rozmawiać o takich przypadkach z bliskimi, aby zmniejszyć ryzyko kolejnych strat.
źródło: KPP w Gnieźnie
Komentarze (0)