Ubiegłorocznych rozgrywek drużyna z grodu Lecha nie może zaliczyć do udanych. W teorii podopieczni – najpierw Tomasza Fajfera, a pod koniec sezonu Adama Skórnickiego – mieli rywalizować w finale z gdańskim Wybrzeżem. W półfinałach faworyzowani w tym dwumeczu gnieźnianie ulegli jednak pilskiej Polonii i na tym etapie zakończyli sezon Anno Domini 2025.
Wraz ze sportową porażką w klubie nastał czas rozliczeń. Głośno było o sporym zadłużeniu klubu wobec zawodników; pojawiały się nawet informacje, że z uwagi na nieuregulowanie zobowiązań w terminie klub nie zostanie dopuszczony do przyszłorocznych rozgrywek.
Podczas październikowego walnego potwierdzono, iż rezygnację z funkcji prezesa klubu złożył Paweł Siwiński, którego na tym stanowisku zastąpił Tomasz Adamski, a skład klubowego zarządu uzupełniono o dwóch nowych członków – Marka Lewandowskiego oraz Jakuba Kaczmarka.
Spółka akcyjna przejmuje klub
Podczas wspomnianego zebrania podjęto również kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Startu. Władze klubu poinformowały, że w nadchodzącym sezonie gnieźnieńska drużyna ma przystąpić do rozgrywek ligowych w formule spółki akcyjnej. Do procesu licencyjnego wymagane dokumenty złoży Stowarzyszenie GTM Start Gniezno, a po uzyskaniu licencji prawa do udziału w lidze mają zostać przekazane funkcjonującej spółce, która dotychczas odpowiadała jedynie za sprzedaż gadżetów oraz obsługę gastronomiczną podczas wydarzeń na stadionie w Pierwszej Stolicy.
Zmiana formy prawnej to ruch, który ma nie tylko ułatwić pozyskiwanie środków od inwestorów, ale także zwiększyć przejrzystość finansową i skuteczność działań marketingowych. To czas zmian, które – przy wsparciu środowiska żużlowego, władz samorządowych i partnerów biznesowych – mają umożliwić stabilny rozwój – tłumaczył prezes Adamski.
Jak z kolei przekazał Radosław Majewski, dyrektor sportowy klubu, równolegle prowadzone są rozmowy z inwestorami zainteresowanymi nabyciem akcji spółki SKS Start S.A., będących obecnie w posiadaniu Stowarzyszenia. Jak zapewnił, zainteresowanie to jest istotnym sygnałem wsparcia dla przyszłości gnieźnieńskiego żużla, a środki pozyskane ze sprzedaży akcji pozwolą na uregulowanie zobowiązań Stowarzyszenia, w tym m.in. wobec zawodników.
Krakowiak wraca do składu Startu
Najwyraźniej jednak czarne chmury powoli znikają z klubowego nieba. Za pośrednictwem klubowej strony poinformowano, iż kontraktem na przyszłoroczne rozgrywki związał się ze Startem dobrze znany w Pierwszej Stolicy Polski Norbert Krakowiak – wychowanek klubu, który ostatni raz z orłem na piersi występował osiem lat temu. Popularny Norbi pojawił się w gnieźnieńskim klubie właściwie już w ubiegłym sezonie, pełniąc funkcję trenera młodzieży.
Powrót do Gniezna to dla mnie miła sprawa. Mimo że zdawałem licencję żużlową w klubie z Ostrowa i oficjalnie jestem wychowankiem tego klubu, to jednak od 9. do 14. roku życia podstaw żużlowych uczyłem się w Gnieźnie. Następnie, w 2018 roku, ponownie byłem zawodnikiem gnieźnieńskiego Startu i jako junior odjechałem wtedy naprawdę przyzwoity sezon, po którym na kilka dobrych lat trafiłem do Ekstraligi; przyjemnych wspomnień jest więc wiele – mówi Krakowiak.
Z powrotu Krakowiaka do macierzy oczywiście cieszy się dyrektor Radosław Majewski.
Powrót Norberta Krakowiaka do Gniezna to dla nas świetna wiadomość. To zawodnik z olbrzymim doświadczeniem, który doskonale zna tutejsze realia i potrafi wnieść do drużyny nie tylko wysoką jakość sportową, ale także cenne wsparcie mentalne. Jestem przekonany, że jego umiejętności i podejście do pracy będą dużym wzmocnieniem dla całego zespołu. Obecność Norberta będzie realną wartością dodaną dla drużyny Ultrapur Startu i pomoże nam w realizacji sportowych celów – uważa.
Kto w składzie Startu oprócz Krakowiaka?
Nie tylko Norbert Krakowiak ma stanowić o sile gnieźnieńskiej drużyny w nadchodzącym sezonie. Jak podał „Przegląd Sportowy”, pozostać w Pierwszej Stolicy mają trzej seniorzy: Kevin Fajfer, Australijczyk Sam Masters oraz Brytyjczyk Adam Ellis; pozycję U24 z kolei obsadzi wciąż utalentowany Słoweniec Anže Grmek, a są również szanse na zatrzymanie nie mniej utalentowanego Szweda Caspera Henrikssona. Ale nie tylko jego.
Znak zapytania stoi jeszcze przy Patryku Budniaku (był łączony m.in. z Wybrzeżem Gdańsk, podobnie jak kilku innych zawodników Startu), któremu również kończy się kontrakt. W ostatnich dniach junior prowadził jednak rozmowy z klubem i wiele na to wskazuje, że strony dojdą do porozumienia – podaje „PS” w artykule „A jednak! W Gnieźnie ma powstać mocna drużyna”.
Prognozowany skład Startu Gniezno AD 2026 wg „PS”: 1. Norbert Krakowiak, 2. Anže Grmek / Casper Henriksson, 3. Kevin Fajfer, 4. Adam Ellis, 5. Sam Masters, 6. Patryk Budniak, 7. Robert Roszak, 8. Anže Grmek / Casper Henriksson
Komentarze (0)