Pościg po wyjściu z marketu
Do zdarzenia doszło w jednym z marketów przy ulicy Roosevelta w Gnieźnie. Policjantka, będąca poza służbą, po zakończonych zakupach wracała do samochodu, gdy nagle zauważyła podejrzaną sytuację.
Jej uwagę zwrócił 30-letni mężczyzna, którego rozpoznała z wcześniejszych kradzieży. Mężczyzna wybiegł ze sklepu, trzymając karton z nieznaną zawartością.
Szybka reakcja i pościg przez miasto
Nie mając wątpliwości co do jego zamiarów, funkcjonariuszka natychmiast podjęła działanie. Ruszyła za nim w pościg w kierunku centrum miasta.
Uciekinier próbował zgubić ją, przemieszczając się między blokami. Po kilkuset metrach pościgu został zatrzymany na ulicy Bilskiego – około kilometra od sklepu.
Karton pełen czekolad
Po zatrzymaniu okazało się, że w kartonie znajdowały się dziesiątki skradzionych czekolad. Na miejsce wezwano patrol policji, który przejął dalsze czynności.
Słodycze wróciły na sklepową półkę, a sprawą mężczyzny zajmują się funkcjonariusze.
To nie był jego pierwszy raz
Zatrzymany 30-latek nie jest nową postacią dla policji. Wcześniej miał już na koncie inne kradzieże, w tym głośną sprawę związaną z kradzieżą ponad 500 jajek niespodzianek.
- Szybka i zdecydowana reakcja funkcjonariuszki była kluczowa dla zatrzymania sprawcy - podkreśla asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.
Komentarze (0)