Zapłaciła 220 zł za coś, czego nie zamawiała
Do zdarzenia doszło 23 marca 2026 roku. Do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie zgłosiła się kobieta, która odebrała paczkę za pobraniem na kwotę 220 złotych.
Jak się okazało, przesyłka nie była przez nią zamawiana, a w środku znajdował się bezwartościowy przedmiot.
– To coraz popularniejszy sposób działania oszustów. Wysyłają oni przesyłki „na chybił trafił”, licząc, że odbiorca – z ciekawości lub pośpiechu – zapłaci pobranie – informuje asp. szt. Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji.
Na czym polega oszustwo „na paczkę za pobraniem”?
Mechanizm jest prosty, ale skuteczny. Oszust wysyła losowo paczki za pobraniem, często bez wyraźnych danych nadawcy. Liczy na to, że odbiorca:
- nie sprawdzi dokładnie przesyłki,
- pomyśli, że to zamówienie z internetu,
- zapłaci „dla świętego spokoju”.
Po otwarciu okazuje się, że w środku znajduje się produkt bez wartości lub zupełnie niezgodny z oczekiwaniami.
Policja ostrzega: nie płać, jeśli masz wątpliwości
Funkcjonariusze podkreślają, że czujność to najlepsza ochrona przed oszustwem. W szczególności należy pamiętać o kilku zasadach:
- Nie opłacaj paczek, których nie zamawiałeś.
- Sprawdzaj nadawcę przesyłki – brak danych to sygnał ostrzegawczy.
- Uczul bliskich, zwłaszcza osoby starsze, które częściej padają ofiarą takich działań.
- Zachowaj szczególną ostrożność w okresach wzmożonych zakupów, np. przed świętami czy podczas wyprzedaży.
- W razie wątpliwości skontaktuj się z firmą kurierską lub zgłoś sprawę policji.
Sprawą zajmuje się policja
Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie i apelują do mieszkańców o rozwagę.
Najważniejsza zasada? Jeśli nie masz pewności, skąd pochodzi paczka – nie płać!
Komentarze (0)