Jaka jest kondycja finansowa gnieźnieńskiego Startu na dziś? Klub w 100 procentach spłacił zobowiązania za zeszły sezon, czy mamy sytuację – jak zarzuca Wam wielu kibiców – rollowania długów?
- Na dzisiaj sytuacja finansowa klubu jest pod kontrolą. Zobowiązania wobec zawodników za zeszły sezon zostały spłacone – to obowiązek pod kątem procesu licencyjnego, jaki przechodził każdy klub, także i nasz. Pozostały jeszcze drobne rzeczy wobec naszych partnerów, ale te zobowiązania regulujemy zgodnie z ustalonym harmonogramem i nie ma żadnych obaw co do ich realizacji.
Jaki jest planowany budżet Startu na sezon 2026?
- Budżet na sezon 2026 jest obecnie domykany. Jest on dostosowany do naszych sportowych ambicji, ale jednocześnie oparty na racjonalnych założeniach finansowych. Szacujemy, że zamknie się kwotą w okolicach 3,7 miliona złotych. Wysokość tego budżetu uzależniona jest od kilku czynników. Do założeń przyjęta została liga składająca się z ośmiu drużyn.
Norbert Krakowiak. Po bardzo słabym i kontuzjogennym sezonie w Ostrowie Wielkopolskim, to będzie – Pańskim zdaniem – lider Startu z prawdziwego zdarzenia?
- Wierzymy w potencjał Norberta. W innym przypadku nie zatrudnialibyśmy go jako zawodnika na sezon 2026. Każdy sportowiec ma w karierze trudniejsze momenty – sezon w Ostrowie był dla Norberta wymagający, także pod względem zdrowotnym. Kiedy przez cały sezon walczy się nie tylko z rywalami, ale także, a może przede wszystkim kontuzją, to nie jest łatwo o dobry wynik sportowy. Patrzymy jednak szerzej: znamy jego możliwości, charakter i doświadczenie ligowe. Liczymy, że w stabilnym środowisku i przy odpowiednim przygotowaniu pokaże pełnię swoich umiejętności. Liderem zostaje się na torze – wierzymy, że jest na to gotowy.
Kevin Fajfer. To jest zawodnik, który wskoczy na poziom wyżej w sezonie 2026?
- Kevin był czwartym zawodnikiem pod względem średniej w naszej drużynie. Wszyscy mamy świadomość, że to żużlowiec, w którym drzemie potencjał na średnią powyżej dwóch punktów na bieg. W 2026 roku oczekujemy od niego progresu. Zbudowaliśmy zespół, który ma być oparty o cztery solidne filary: Sam Masters, Adam Ellis, Norbert Krakowiak i Kevin Fajfer. Do tego wsparcie na pozycji U24 i młodzież, która już w sezonie 2025 pokazała swój potencjał.
Gnieźnieńscy młodzieżowcy. Co można się po nich spodziewać w sezonie 2026?
- Jestem pełen optymizmu, jeśli chodzi o naszych juniorów. Cała kadra U21 to nasi wychowankowie. Kandydatami do składu wydają się Patryk Budniak, Robert Roszak i Mateusz Latała. Skuteczny młodzieżowiec przy wyrównanych kadrach seniorskich potrafi przesądzić o zwycięstwie drużyny. Nie planujemy wzmocnień z zewnątrz – stawiamy na swoich.
O co tak naprawdę walczy Start w sezonie 2026? O dobry wynik, awans, przetrwanie?
- Nie interesuje nas przetrwanie. Naszym celem jest realna walka o miejsce w czołówce i przygotowanie klubu organizacyjnie do poziomu Metalkas 2. Ekstraliga. Chcemy być drużyną konkurencyjną w każdym meczu i w perspektywie dwóch sezonów realnie bić się o awans. Start nie jest klubem, który chce tylko uczestniczyć w lidze – naszym celem jest wrócić tam, gdzie historycznie jest nasze miejsce.
Czy takie miasto jak Gniezno stać na żużel na najwyższym poziomie?
- Na dziś Gniezno nie ma jeszcze pełnych fundamentów, by stabilnie funkcjonować w PGE Ekstraliga. Najwyższy poziom wymaga stabilnych finansów i szerokiego wsparcia biznesu oraz samorządu. Uważam, że Gniezno zasługuje na to, by mieć swoją drużynę w Metalkas 2. Ekstralidze i to chcielibyśmy osiągnąć w ciągu dwóch lat.
Czy sensowne byłoby, gdyby Miasto Gniezno stało się większościowym udziałowcem w spółce żużlowej i dokapitalizowało klub?
- Regulamin stabilności finansowej ma ograniczać finansową rozrzutność i uniemożliwić zaciąganie zobowiązań ponad miarę. Budżet po stronie wydatków ma być limitowany względem osiąganych przychodów. Każdy model musi być zgodny z nowymi regulacjami. Najważniejsze jest, by klub miał stabilne finansowanie i jasne zasady funkcjonowania.
Jak układa się współpraca Startu z samorządem?
- Współpraca prowadzona jest w sposób partnerski i merytoryczny. Żużel w Gnieźnie to jedna z najmocniejszych marek sportowych miasta – generująca najwyższą frekwencję i promocję ogólnopolską. Silny Start to wspólny projekt miasta, biznesu i środowiska sportowego.
Komentarze (0)